Całe nasze życie jest inwestowaniem. Naszego czasu, pieniędzy, zdolności. W coś te rzeczy inwestujemy. Czy zanim to zrobimy, zastanawiamy się dlaczego właśnie w to zasiewamy i czy będzie nam się podobać nasze żniwo, kiedy przyjdzie?

Ludzie myślą, że największą moc w życiu mają pieniądze. Nie jest to prawda. Pieniądze mają wielką moc ale nie wszystko można za nie kupić. Nie można sobie kupić zbawienia. Nie zawsze można sobie kupić zdrowie.

Przekonał się o tym ostatnio najbogatszy Polak. Operacja wykonywana przez świetnych lekarzy za duże pieniądze nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Pacjent zmarł. Nieoczekiwanie.

Był człowiekiem o którym mówi się, że potrafił świetnie inwestować pieniądze. Zarabiał na tym miliony. Był również dawcą. Kultura, sport, muzea, prywatni ludzie. Pomagał im. To mu nie będzie zabrane.

Dawał również Kościołowi rzymskiemu – Lednica, Jasna Góra, duże ofiary w swoim kościele.

Ale nie inwestował w ludzi, którzy by wiedzieli jak mu pomóc z utrzymaniem zdrowia. W ludzi, którzy by wiedzieli jak się modlić o jego uzdrowienie.

W kościele rzymskim tego nie potrafią. Gdyby potrafili, to by mu pomogli. Ale tam nie ma takiej wiedzy. Swoją niemoc tłumaczą sloganem, że tak to musiało być. Że Bóg tak chciał.

Są jednak wierzący, którzy wiedzą jak to robić. Wiedzą jak wierzyć Bogu o uzdrowienie. Wiedzą jak się efektywnie modlić o uzdrowienie. Ale w to niestety nasz bogaty ziomek nie zainwestował. Ani swojego czasu ani swojego wysiłku ani swoich pieniędzy. Dlatego odszedł dużo za wcześnie. Nie przypilnował najważniejszej inwestycji w życiu.

Dużo ludzi ma z tym problem. Nie robią tego co powinni, nie sieją, nie płacą ceny. A kiedy przychodzi czas na żniwa, przychodzi problem, wtedy dopiero okazuje się, że żniwo nie jest takie jakiego by sobie życzyli.

Wtedy dzwonią ze szpitala żebrząc o pomoc. Dzwonią kiedy im pasuje. Dzwonią, bo potrzebują by im kogoś pogrzebać. Ale jak im pomóc skoro sami wcześniej nic nie zainwestowali? Ani swojego czasu, ani zdolności, ani pieniędzy?

Noe miał informacje, których nie miał nikt inny na planecie Ziemia. Będzie potop. Zaczął budować arkę. Nikt oprócz jego rodziny nie pomógł mu i nie zainwestował w jego pomysł. Ani swojego czasu, ani zdolności, ani pieniędzy. Dlatego, kiedy na siedem dni przed potopem Bóg powiedział mu, że to się wydarzy, Noe nie zaprosił nikogo innego na pokład jak tylko tych, którzy razem z nim pracowali.

Tak samo będzie w tych dniach. Dopóki jest możliwość inwestuj swój czas, zdolności, pieniądze w ludzi którzy mają informacje od Boga. Ludzi, którzy żyją z Bogiem i idą za Nim. Inwestuj w Bożą pracę. To będzie najlepsza inwestycja twojego życia.