Rok rządów katolickiej partii zakończył się intronizacją Chrystusa jako króla Polski oraz wyraźnym spadkiem polskiego PKB. Przypadek?

Lud mój czci mnie wargami ale ich serce dalekie jest ode mnie, mówi Jehowa ustami proroka Izajasza. Nieważne ile razy ustanowimy ustawą, że Chrystus jest królem Polski. Ważne czy w codziennym życiu słuchamy tego, co On nam każe i czy robimy to, co nam każe. To dopiero pokazuje czy ktoś jest naszym królem czy nie.

Katolicy nie mają tak naprawdę zielonego pojęcia co Jezus głosił i czego nauczał. Nie wiedzą, że był Tym Prorokiem którego nadejście prorokował Mojżesz.
Prorokiem, który przywrócił pierwotne znaczenie Prawu Bożemu danego przez Jehowę przez Mojżesza całemu Izraelowi.
Prawo to było zmienione przez stronnictwa żydowskie Faryzeuszy i Saduceuszy podobnie jak teraz jest zmienione przez kościelne denominacje.

Jezus jest Panem w naszym życiu tylko wtedy, gdy to Prawo w całości wypełniamy!

Czyli nie idziemy do władzy dla przywilejów tylko by służyć, nie kradniemy, nie oddajemy czci innym bogom w tym Maryi, nie modlimy się na różańcach, przestrzegamy Sabatów i Świąt biblijnych a nie pogańskich, nie rozkopujemy czyichś grobów bez pozwolenia rodzin, nie okłamujemy bliźnich, nie siedzimy w pornografii, rozliczamy się z pedofilią, że wymienię tylko kilka przykładów czego uczy Prawo, które Jezus nakazał nam przestrzegać.

Intronizowanie Jezusa bez czynienia Prawa jest religijną hipokryzją. Katolicy robią to, bo usłyszeli, że naród którego królem będzie Jezus będzie zbawiony i ocalony przez Niego w przyszłych tragicznych dla ziemi wydarzeniach.

Jasne.

On jest Zbawicielem, ale nie tych, którzy o tym mówią, ale tych, którzy wypełniają Jego Prawo.

Można oszukiwać siebie i innych ale nie Jego. Przecież Bóg zna serca i myśli każdego człowieka.

Katolicy nigdy nie potrafili rządzić. Do upadku doprowadzili I Rzeczpospolitą, usuwając z niej Braci Polskich a później wszystkich innych innowierców z sejmu czy kraju.
Apel jednej z katolickich posłanek o deportację wszystkich innych z terytorium Polski pobrzmiewa historyczną powtórką. Nic nowego pod słońcem. Historia się powtarza.

Katolicy tak rządzili, że w końcu podpisali traktat rozbiorowy. Po prostu katolicka doktryna religijna jest tak niezgodna z Biblią, że formuje nieracjonalne myślenie w umysłach swoich wyznawców. A jak myślą, tak rządzą.
Może i chcą dobrze ale nie wychodzi.

Jeśli naprawdę chcą dobrze to albo powinni dla dobra wszystkich przekazać władzę mądrzejszym od siebie – jak to czynili ich poprzednicy za czasów I Rzeczpospolitej (wtedy w Sejmie byli prawie sami Protestanci i oni tworzyli Złoty Polski Wiek) albo się nawrócić i zmienić wszystkie fałszywe, religijne doktryny które niewolą ich umysły.

Jeśli to się nie stanie to znowu będzie mocne zderzenie z rzeczywistością. Już po roku ich rządów PKB wyraźnie spadł i widać ogromny chaos w innych sferach życia publicznego i społecznego.

Panowie i Panie. Intronizujcie Jezusa w swoim życiu przez przestrzeganie tego czego nauczał, czyli czystego Prawa Mojżesza. Wtedy i polskie PKB będzie takie jakiego sobie wszyscy życzymy i każda inna sfera życia Polaków będzie zadowalająca.

21.10.2016