12 grudnia 2016 polski Sejm podjął uchwałę odnośnie ustanowienia roku 2017 Rokiem 300 – lecia Koronacji Obrazu Matki Bożej. Za podjęciem uchwały głosowało 349 posłów, 30 było przeciw, 24 wstrzymało się od głosu.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przekonany o szczególnym znaczeniu kultu maryjnego dla naszej Ojczyzny nie tylko w aspekcie religijnym ale i społecznym, patriotycznym i kulturowym, ustanawia rok 2017 Rokiem 300 – lecia koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej – czytamy w ustawie.

Sejmowi wolnej Polski do głowy nie przyszło uchylić czy napiętnować haniebną ustawę Sejmu I Rzeczpospolitej skazującej na banicję najlepszych synów Rzeczpospolitej, Braci Polskich. To pierwsza polska emigracja, która pociągnęła za sobą wszystkie inne polskie emigracje.

Tenże Sejm nie uznał za stosowne ustanowienie roku 2017 Rokiem Reformacji, jako że w przyszłym roku mija jej 500 – letnia rocznica.
To w Rzeczpospolitej była w ogóle jakaś Reformacja? Tolerancja wyznaniowa, wysokiej klasy szkolnictwo, początek powrotu do polszczyzny, etc to wszystko zasługa polski protestantów.

Złoty Wiek Rzeczpospolitej to zasługa Reformacji i polskich innowierców. W sejmie to głównie oni stanowili prawo, za wyjątkiem kilku katolików.

Dla polskich posłów to mało ważne. Ważny jest kult maryjny. Kult zabroniony przez Boga w Bożej Konstytucji – Torze. Zabroniony przez samego Jezusa, który kiedy był na ziemi, przywrócił pierwotny kształt Tory Mojżesza zmieniony wcześniej przez Uczonych w Piśmie, Faryzeuszy i Saduceuszy.

Nie będziesz miał innych bogów obok mnie, II Mojż. 20:3

Kult maryjny od 300 lat ściąga na Polskę przekleństwo.

Kult królowej niebios był przyczyną utraty niepodległości przez Judę i niewoli babilońskiej.

Po zburzeniu Jerozolimy Judejczycy mówili do proroka Jeremiasza:

… odkąd przestaliśmy spalać kadzidła królowej niebios i wylewać dla niej ofiary z płynów wszystkiego nam brakuje i giniemy od miecza i głodu.

Jeremiasz odpowiedział:

Właśnie to spalanie kadzidła którego dokonywaliście w miastach judzkich (polskich) i na ulicach Jeruzalemu (…) wziął sobie Jehowa do serca. (…)
dlatego wasza ziemia stała się pustkowiem, przedmiotem grozy i przekleństwa. (…)
Oto ja, pilnować ich będę ku złemu a nie ku dobremu,
Jer. 44: 19 – 27.

Czyli jeśli ktoś chce, by Bóg wręcz pilnował, by w kraju działo się źle, niech czci Maryję i jej obrazy!

Jaki jest pierwszy owoc ustawy polskiego parlamentu? Od piątku wieczór, ci wszyscy którzy ją ustanowili biją się ze sobą w sejmie, również w sensie dosłownym i wciągają w ten konflikt całe społeczeństwo.

Zwolennicy Maryi są po obu stronach barykady. Czyli jest ona reprezentowana i tu i tu, by w razie zwycięstwa jednej ze stron wciąż trwać. Problem leży w tym, że konflikt ten wyniszcza całe społeczeństwo. Bo jego głową jest ona, Maryja!

To ona kiedyś zniszczyła Reformację a teraz chce zniszczyć demokrację.

Jej wyznawcy nie respektują ani Bożego Prawa – Tory, ani ludzkiego prawa, Konstytucji. Owszem, mówią że to robią, ale owoc ich postępowania pokazuje co innego.

Ojciec Rydzyk, dyrektor radia Maryja twierdzi, że wygląda na to jakby ktoś chciał podpalić naszą Ojczyznę. I zaraz radzi byśmy w intencji polepszenia sytuacji przyjmowali komunię świętą, odmawiali różaniec i pościli, bo wtedy opuszczą Polskę demony nienawiści, zakłamania, niepokoju, złej woli.

Ależ szanowny Ojcze, to właśnie różańce uwalniają te demoniczne działania o których tu mowa!!! Demon demona wygania?!
Jezus nakazał nam modlić się do naszego Ojca w niebie, którego imię jest Jehowa. I tylko do niego!
Nie do duchów demonicznych. Przez różańcowe mantrowanie.

Jeśli ktoś chce bronić demokracji, to nie z Maryją w klapie! Maryja Maryi nie pokona! Maryję pokona Jehowa!!!

To, co widzimy w polityce i w rzeczywistości widzialnej jest pochodną tego, co się dzieje w rzeczywistości duchowej. Przestrzegając jako naród Bożego Prawa, Tory idziemy w błogosławieństwo. Łamiąc to Prawo np. przez bałwochwalstwo maryjne, czy w ogóle łamanie Bożego Prawa, wystawiamy się na przekleństwo.

Jak się zaczęły ostatnie rozróby? Poseł opozycji wszedł na mównicę z kartką na której było napisane: Wolne media. Marszałek kazał mu tą kartkę schować i tak się stało. Wtedy poseł zaczął mówić coś zabawnego do marszałka, co ten zinterpretował niewłaściwie i zawiesił go, za nic, w prawach posła.

Błahostka.

Ale z tej błahostki zrobił się olbrzymi problem i tak właśnie działa przekleństwo. Dzieją się rzeczy których wcale nie chcieliśmy by się działy. A jednak. A za działanie przekleństwa nad narodem są odpowiedzialne rzeczy o których pisałam wcześniej.

Wybór drogi – wypełniać Boże Prawo czy je łamać – należy do nas samych. Bóg nie da się z siebie naśmiewać. Konsekwencje ewentualnego złego wyboru, będą tragiczne, jak to już w naszej historii bywało.

Wtedy przyjdzie czas na pokutę. Pokutę z każdego grzechu, również czy przede wszystkim z maryjnego bałwochwalstwa.

I nowe otwarcie zarówno w polityce jak i wśród wierzących. Otwarcie na miarę tego co się wydarzyło w 1989 albo i większe. Głową tego otwarcia nie będzie Maryja tylko Jehowa, jedyny, prawdziwy Bóg!

18 grudnia 2016